Nazywam się Ewa Smolińska,
moja historia z kynologią zaczęła się dawno temu, bo w moim domu rodzinnym
od zawsze były psy, rasowe i nie...
Border terrierami zainteresowałam się, dzięki ich fantastycznemu, "nierasowemu"
wyglądowi.
To image przysłowiowego Burka ściągnął moją uwagę na tę rasę.
Bo, rzeczywiście Bordery w porównaniu z innymi terrierami szorstkowłosymi
wyglądają ubogo, jednakże ten naturalny wygląd, w połączeniu z przemiłym
usposobieniem i nieprzeciętną inteligencją, przysparza im wielu sympatyków,
a jednym z nich jestem ja:)
Drodzy czytelnicy, zapraszam Was do świata Border Terriera,
jak raz przekroczycie jego próg, Wasze życie już nigdy nie będzie takie
samo. |